Łukasz Linowski, GRZYWNO - zapomniana historia włocławskiego osiedla
 

OKOLICA WSPÓŁCZEŚNIE ~ Aktualnie najstarszą część dawnego Grzywna zajmuje firma Petrokan usytuowana między Alejami Chopina i Aleją Kazimierza Wielkiego. Na wysokości bramy wjazdowej na teren firmy stały dwa baraki i zaczynało się Grzywno. Większą część dawnego przedmieścia porasta las usytuowany między Jeziorem Grzywno i Aleją Kazimierza Wielkiego oraz po jej drugiej stronie. Na skrawki dawnego przedmieścia najłatwiej dojść od wspomnianej Alei. Spacer od strony „Hali Mistrzów” wymaga ominięcia ogrodzonych boisk.

Z tyłu firmy Petrokan, na skraju lasu, znajduje się zarastające Jezioro Grzywno. Wokół wydeptane ścieżki, wkopane kilka ławek. Przy jednej z nich widać ślady drogi, która prowadzi dosłownie donikąd, między drzewa. Jest to ślad po jednej z ulic, jakie niegdyś służyły mieszkańcom Grzywna i okolicy. Kawałek za Jeziorem, kierując się na „Halę Mistrzów”, nie sposób nie zauważyć małego stawu. Jest to wyrobisko pozostawione przez cegielnię, mające nawet swoją oficjalną nazwę - Glinianka Nowa Cegielnia. Kiedyś w okolicy było takich glinianek dużo więcej, do dziś dotrwała tylko ta jedna.

W wielu miejscach widać niestety dowody ludzkiego bałaganiarstwa w postaci wyrzuconych śmieci lub odpadów budowlanych. Oprócz braku zwykłej, ludzkiej kultury, okolica dawnego Grzywna ukazuje, że jest to teren kompletnie zapomniany. Rewir wcale nie przypomina o tym, że kilkadziesiąt lat temu istniało na nim ludne przedmieście. Nie zachowały się żadne ślady zabudowy, tylko kilka wzniesień przywołuje na myśl przedwojenne lata, kiedy w dokumentach pisano, że teren jest tam „pofałdowany i nierówny”.

Znaczące nierówności terenu można również zaobserwować po drugiej stronie Alei Kazimierza Wielkiego. Był to rejon, na którym przed wojną funkcjonował poligon i stara, carska strzelnica, a po ich likwidacji wprowadzili się tam mieszkańcy Grzywna. Tereny te współcześnie porasta las. Miejscami zachowały się tam moczary, uwagę zwraca również ukształtowanie terenu przypominające rowy. Trudno powiedzieć, co wpłynęło na ich powstanie. Być może do dzisiaj dotrwały ślady po rowach w latach 30. XX wieku kopanych z polecenia magistratu dla oznaczenia granic lasów miejskich? Może to wspominane przez niektórych świadków okopy oddzielające poligon od terenu miasta? A może to po prostu naturalne ukształtowanie terenu?

Kawałek dalej, na krótkim odcinku las jest przerzedzony. Jeszcze przed wojną poprowadzono tam tory kolejki wąskotorowej, następnie w latach 50. XX wieku położno obok nich szerokie tory istniejące do dzisiaj. O właścicielu torów przypomina kilka słupków z napisem PKP, które są schowane pośród drzew. Między lasem i torami można zobaczyć kolejne obniżenia i podwyższenia terenu. Z perspektywy minionych lat trudno ocenić, czy powstały one naturalnie, czy może są pozostałością po działalności człowieka, na przykład po nasypach dla kolejki wąskotorowej. Kawałek przerzedzonego lasu w opisanych okolicach ma jednak niebagatelną wartość poznawczą - tamtejsze nieużytki prawdopodobnie wyglądają tak, jak w latach 20. XX wieku teren późniejszego Grzywna. Na takich piaskach kilkadziesiąt lat temu włocławska biedota budowała swoje nędzne domostwa.

Współczesny wygląd terenów dawnego osiedla i jego okolicy przedstawiono na 50 zamieszczonych poniżej zdjęciach. Wszystkie z nich wykonał Łukasz Linowski w latach 2007-2009, 2013 i 2015.

 

poprzednia strona (Okolica w II połowie XX wieku) następna strona (Dlaczego powstało Grzywno?)
strona tytułowa spis treści o stronie wstęp
powstanie i rozwój osiedla pacyfikacja przedmieścia miejsca pamięci o „Pamiątce z Celulozy”

Wszelkie prawa zastrzeżone ∼ Kontakt ∼ lukanus.poczta@gmail.com ∼ www.lukanus.eu