Łukasz Linowski, GRZYWNO - zapomniana historia włocławskiego osiedla
 

PLANY WŁADZ MIASTA ~ Nierozważna decyzja z 1927 roku o zaprzestaniu wydawania zgody na zajmowanie działek na terenie przedmieścia spowodowała, że zaczęło się ono rozrastać nielegalnie. Jeżeli urzędnicy zakładali, że w 1927 roku zatrzymają rozwój Grzywna, to znacząco się przeliczyli. W ciągu kilku kolejnych lat samowolne zajmowanie terenu doprowadziło do tego, że część Grzywna przerodziła się w upiorne skupisko slumsów. Raziła brzydka zabudowa, złe warunki mieszkaniowe i życiowe, nędza i przejawy patologii społecznych, jakie często rozwijały się w opisanych okolicznościach. Na dodatek przedmieście leżało przy jednej z głównych dróg wylotowych z miasta - Alejach Chopina. Gdyby było schowane gdzieś za ścianą lasów, może łatwiej byłoby je niezauważenie ominąć. Ze swoim przykrym obliczem było więc nieciekawą wizytówką miasta. Nie dziwi zatem fakt, że z czasem władze miasta zaczęły myśleć o zlikwidowaniu Kozłowa.

Działania związane z realizacją wspomnianego zamiaru podjęto w połowie lat 30. XX wieku. Prawdopodobnie w 1935 oku obmyślono plan budowy wzorcowego osiedla domków szeregowych, które miało być zlokalizowane przy ulicy Leśnej, czyli w pobliżu Grzywna. Miasto miało wydzielić uzbrojony teren oraz wyłożyć część pieniędzy na realizację inwestycji. Przewidywano budowę domków szeregowych, jedno- lub dwuizbowych. Szereg miał liczyć maksymalnie 30 domków, przed budynkami miały znajdować się ogródki. Czynsz za użytkowanie mieszkania miał wynosić 10 złotych miesięcznie, a po 50 latach użytkowania lokal miał przechodzić na własność najemcy.

Na lata 1936-1940 przewidywano w budżecie miejskim po 150 000 złotych na budowę 50 domów w każdym roku. Cała akcja miała rozwijać się przy pomocy kredytowej Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz przy współpracy z Towarzystwem Osiedli Robotniczych (TOR), które prowadziło akcję budowy osiedli dla warstw słabo sytuowanych materialnie w różnych miastach Polski. Zakładano, że przy realizacji planu bez większych przeszkód, do 1945 roku powstanie około 500 domów. Do tego czasu zamierzano zlikwidować Grzywno w takiej postaci, w jakiej istniało w połowie lat 30. XX wieku. Pozostać miały jedynie porządne, murowane domy.

Lata mijały, a plan nie wchodził w stadium realizacji. W efekcie skończyło się na ambitnych wizjach, a wzorcowe osiedle robotnicze nigdy nie powstało. Władzom miasta nie udało się nawiązać efektywnej współpracy z TOR, być może jako alternatywę w 1938 roku podjęto współdziałanie z chrześcijańskimi związkami zawodowymi i organizacjami pozarządowymi. Efektem było rozpoczęcie akcji budowy domków z ogródkami działkowymi. W latach 1938-1939 w rejonie ulic Leśna i Żytnia wydzielono kilkadziesiąt placów, na których część rodzin robotniczych zaczęła budować domy, tym razem pod czujnym okiem urzędników, z zatwierdzonymi projektami każdego budynku, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Błędu dopuszczenia do samowolnego rozwoju osiedla - jak w przypadku Grzywna - nie powtórzono.

Nieuniknione jest w tym momencie pytanie, czy plany budowy wzorcowego osiedla robotniczego miały jakąkolwiek szansę powodzenia? Nie wiadomo, skąd biedota z Grzywna, płacąca 1 złoty rocznie za dzierżawę działki, miała wziąć 10 złotych miesięcznie na opłatę komornego. Oczywiste było, że 80% bezrobotnych, jakich magistrat doliczył się wśród mieszkańców osiedla w połowie lat 30. XX wieku, nie miało żadnych szans na otrzymanie lokalu w planowanym osiedlu. Oprócz tego niektórzy zamieszkujący Grzywno mieli zwierzęta, dla których w zabudowie przyszłego osiedla nie przewidziano miejsca. Nie dziwi więc fakt, że głośno prezentowane plany budowy osiedla robotniczego równie głośno krytykowali niektórzy z ówczesnych radnych. Ci doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że władze miasta w ówczesnej sytuacji gospodarczo-finansowej i społecznej po prostu nie były w stanie zlikwidować niechcianego przedmieścia biedy.


poprzednia strona (Baraki miejskie) następna strona (Związki z Kościołem)
strona tytułowa spis treści o stronie wstęp
z dziejów okolicy pacyfikacja przedmieścia miejsca pamięci o „Pamiątce z Celulozy”

Wszelkie prawa zastrzeżone ∼ Kontakt ∼ lukanus.poczta@gmail.com ∼ www.lukanus.eu